O mnie

O mnie

Przez dobry miesiąc żyłam w dwóch światach jednocześnie.

W głowie miałam już nowe mieszkanie, nową codzienność, nowy początek. W rzeczywistości – wciąż byłam w domu, który przestał być mój. Starałam się trwać. Funkcjonować. Być mamą. Udawać, że wszystko jest normalnie – jeszcze jeden dzień.

Wiem, jak to jest być w środku i już wiedzieć, że musisz odejść – ale jeszcze nie móc.

Mam na imię Aneta. Jestem w trakcie drugiego rozwodu. Pierwszego przeszłam sprawnie – bez dzieci, bez większych emocji. Myślałam, że wiem, czym jest rozstanie. Drugi pokazał mi, że nie wiedziałam nic.

Dziecko, przeprowadzka na drugi koniec Polski, zero rodziny w pobliżu. Nerwy, trudne rozmowy, decyzja, którą podejmowałam w kółko – bo podjąć ją raz to za mało, trzeba ją podejmować każdego dnia.

Są dni, kiedy w głowie pojawia się ten głos – czy na pewno? czy jestem pewna? Są chwile, kiedy napięcie opada, on jest milszy, dzień jest spokojniejszy – i nagle sama sobie mówisz: przecież nie jest tak źle. To nie jest znak, że się myliłaś. To jest część procesu.

Słyszałam to też wiele razy. Zostań dla dziecka. Długo myślałam, że to jest odpowiedź. Że dobra mama zostaje.

Aż zrozumiałam coś, co zmieniło wszystko. Że to właśnie dla dziecka – i dla siebie – musiałam odejść. Bo dzieci nie potrzebują pełnego domu. Potrzebują spokojnej mamy. Mamy, która nie płacze w łazience z zamkniętymi drzwiami. Dzieci wiedzą. Nawet małe. Nawet te bez słów na to, co czują.

I mimo wszystko – pewnego wieczoru otworzyłam pierwsze pudło w nowym mieszkaniu. I wiedziałam, że dobrze zrobiłam.

Szukałam miejsca, które nazwałoby to, co działo się w mojej głowie. Które powiedziałoby mi, że te myśli o trzeciej w nocy mają sens. Nie znalazłam. Więc zaczęłam pisać. I odkryłam, że nazywając to dla Ciebie – nazywam to też dla siebie.

Nie jestem psycholożką ani prawniczką. Jestem kobietą, która jest w tym razem z Tobą. Która wie, jak wygląda ten chaos od środka.

Krok po swoje. Po swoje marzenia. Po swoje życie. Po swoją tożsamość, którą gdzieś po drodze zgubiłaś – albo oddałaś, albo po prostu przestałaś szukać.

O tym jest to miejsce. Jeśli jesteś gdzieś pomiędzy – już nie tam, jeszcze nie tu – to miejsce jest dla Ciebie.

Zostań chwilę. Tu nie ma pośpiechu.

Uczę się dla siebie, mojego dziecka i kobiet, które mnie czytają.

Tworząc treści o emocjach, relacjach, rozstaniu i wpływie doświadczeń dorosłych na dziecko, czuję dużą odpowiedzialność za słowa, które tutaj zostawiam. Zależy mi, aby moje teksty wynikały nie tylko z osobistych przeżyć, lecz także z wiedzy, którą świadomie i systematycznie poszerzam.

Wybieram różne szkolenia – zależnie od tematu, który w danym momencie chcę lepiej zrozumieć i pogłębić. Interesują mnie przede wszystkim emocje, trauma, relacje oraz potrzeby dziecka. Każde z nich traktuję jako kolejny element większej drogi edukacyjnej, a nie jako gotową odpowiedź na wszystko. Zależy mi, aby dzięki zdobywanej wiedzy tworzyć treści coraz bardziej świadome, rzetelne i uważne.

Ukończone szkolenia

Traumatologiazobacz dyplom.
Ukończono: 20 lipca 2026 roku

Zapisz się do newslettera